wtorek, 18 lutego 2014

Rozdział trzeci.

*Samolot do Londynu Alison, Harry, Skylar, Zayn, Selena, Niall, El, Lou, Liam, Ashley*
*Selena*
Dostaliśmy takie miejsca, że musiałam siedzieć z tym blondynem, super. Nie znam go, a on do mnie zarywa. Co on sobie wyobraża?
-No to opowiedz mi coś o sobie piękna. -znowu ten tani tekst i śliczny uśmiech, nie powiem, jest przystojny, nawet bardzo, ale go nie znam.
-Tani tekst, a poza tym, wiesz o mnie to, co powinieneś.
-Nie wystarczająco dużo. Wkońcu będziesz moją przyszłą żoną i nie wiesz ile dziewczyn poderwałem tymi tanimi tekstami kochaniutka.
-Hahahah. Dobre. Znamy się zaledwie kilkanaście godzin, a ty już mówisz, że jestem twoją przyszłą żoną.
-No bo jesteś, nie wiesz?
-Nom, wmawiaj se, a daleko zajdziesz.
-No. Jestem intelidżent.
-WERY INTELIDŻENT.
*Dom, Londyn*
-Dobra, musimy kupić nowy dom, bo ten jest za mały na 10 osób.
-Jutro się tym zajmiemy, teraz musimy się jakoś podzielić na pokoje. Nie w każdym jest łóżko. -powiedziała El.
-Śpie z Seleną. -powiedział szybko blondyn
-Na oddzielnych łóżkach. -odpyskowałam.
-Nie e?
-Ta ak?
-Nie.
-Koniec, potem wszystko ustalimy. Dzisiaj jeszcze mamy to spotkanie gangów. Ustalamy kto z kim idzie. -powiedział Liam.
-No to, ja z Louisem, jak zwykle, Ali z Zaynem, Ashley z Liamem, Niall z Seleną, skoro już tak bardzo chce, a Harry ze Skylar. Wszyscy się zgadzają? -zapytała brunetka puszczając Niallowi oczko.
-Tak. -odpowiedział Niall.
-A i jeszcze każda 'para' musi się zachowywać jak normalna. Chodzić za rękę, całuski i takie tam. -dopowiedział z uśmieszkiem Louis.
-Ooo, jeszcze lepiej. -uśmiechnął się Niall siadając obok mnie, na co ja tylko przewróciłam oczami.
Super, będę musiała go obściskiwać przy ludziach.
*pare godzin później, spotkanie*
Tak wyglądała Selena z Niallem na spotkaniu.













Jechaliśmy około 30 minut, nagle samochód się zatrzymał, ktoś otworzył nam drzwi. Pierwszy wyszedł Niall i podał mi rękę, już chciałam ją zignorować, ale przypomniało mi się co Louis. Podałam mu rękę, którą potem splótł razem ze swoją i uśmiechnął się cwaniacko. Myśli, że jestem jego, ale się myli, grubo się myli.
Gdy weszliśmy, zobaczyliśmy, że nasi siedzą już przy stoliku. Podeszliśmy do nich i usiedliśmy, zobaczyłam, że do nas idzie moja była 'koleżanka', która odbiła mi miłość życia, coś czuję, że poproszę Niall'a o przysługę.
-Ekhmm, Niall.
-Tak kotku? -znowu ten uśmiech.
-No bo tamta laska, co do nas idzie odbiła mi kiedyś chłopaka, a potem wyjechała ii..
-Tak się składa, że ona się we mnie podkochuje, a kiedyś powiedziała mojej byłej, że ją zdradzam i ona mnie rzuciła, więc.. Zgadzam się.
-Ruda suka. -powiedziałam cicho, ale Niall chyba to usłyszał, bo przyciągnął mnie do swojego ciała, łapiąc w talii i zaśmiał się.
-Ooo, Niall i ty.. jak ci było..? Aaa. Srelena. -powiedziała łapiąc Nialla za kołnieżyk, poczułam, że dłoń blondyna ściska mnie trochę, więc zaczełam interweniowiać.
-Hej.. Ruda?
-Suko, ekhmm. -odkaszlnął Niall, po czym namiętnie mnie pocałował. Oddałam pocałunek, czemu? Ten lis zrobił się zdenerwowany.
-No więc... Co cię tu sprowadza? -zapytała.
-Tak się składa, że jestem w One Direction, jak widzisz. -odpowiedziałam, kolej Nialla.
-I jest moją przyszłą żoną. -znowu całus, a ona jeszcze bardziej wkurwiona.
-Spodziewamy się również dziecka. -dodałam i całus.
-A dokładnie to bliźniaków. -dopowiedział i buziak, a ona jeszcze bardziej wkurwiona, jej twarz wyglądała już jak moja czerwona sukienka.
-A co u ciebie? -zapytałam wśibsko, kątem oka spojrzałam na Niall'a. Cieszył się, ale nie wiem z czego, z tego, że jej tak dokopaliśmy czy, że mnie pocałował, aż 4 razy!
-U mnie dobrze. Jak najlepiej. Pamiętasz Chrisa? Dorobiliśmy się dwójki. -kłamała, Chris mieszka w LA. Wiem, bo do pewnego czasu Harry utrzymywał z nim kontakt.
-Ohh, tak? Gratuluję, ile mają lat?
-2 i 3.
-Ohh, tak bardzo nie umiesz kłamać, Chris wyprowadził się do LA zaraz po tym jak przyjechał z tobą tu, albo po prostu nie wiesz czyje to dzieci, bo się puszczałaś na prawo i lewo. -w tym momencie zrobiła się tak wkurwiona, że odeszła, po drodze potykając się pare razy. Powiedziałam do Nialla ciche, niechciane 'dziękuję', na co on odparł uśmiechem. Dopiero potem zorientowałam się, że widzieli to wszyscy. Oho, no to zacznie się przesłuchanie.
-Brawo, no Sel, umiesz pocisnąć. -odezwał się Zayn.
-Dzięki. -powiedziałam i poprawiłam włosy.
______________________________________________________________________________
Hej, hej! No to, rozdział w miarę. Liczę chociaż na jeden komentarz!
Pa:*

niedziela, 9 lutego 2014

Rozdział drugi.


*Dublin Louis, Liam, Niall, Zayn, Alison, Ashley, Eleanor, Skylar, Selena i Harry, dom Sky, Hazzy i Sel*
*Louis*
-No to tak. Jak już wiecie, a może jeszcze nie, to nasz gang tworzy One Direction. Mieszkamy w Londynie. Czy chcecie, czy nie już do niego należycie. Dzisiaj każdy z nas dostanie po 4 tysiące. -wytłumaczyłem.
-Nie zabijamy ludzi, którzy niczego nie zrobili. Zabijamy pedofili, gwałcicieli, morderców. -dopowiedział Liam.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
-Przedstawimy się. Ja jestem Louis Tomlinson, mam 22 lata, moją żoną jest Eleanor Calder-Tomlinson, jestem szefem gangu. Eleanor jest zastępcą zastępcy gangu. Ma 21 lat i brata- Zayna. -powiedział a Eleanor uśmiechnęła się promiennie.
-Ja jestem Liam Payne. Mam 21 lat i jestem zastępcą gangu, moja dziewczyna to Ashley Benson, która była pierwszą kobietą w gangu. Ma 18 lat. -powiedział.
-Jestem Zayn. Mam 20 lat. Eleanor to moja siostra. Mamy inne nazwiska, bo jesteśmy od innych ojców. Oddałbym za nią wszystko. Zabiję KAŻDEGO, kto zrobi coś co jej się nie spodoba. -powiedział Mulat, podkreślając słowo każdego.
-Mi na imię Niall, Niall Horan. Mam 20 lat. Kocham jedzenie. -powiedział i każdy się zaśmiał.
-Noo, jestem Alison Palvin, mam lat 19. -powiedziała nie wyrażając żadnego uczucia.
-Teraz wy. -odpowiedziała miło El.
-Jestem Harry Styles. Nie wiem o co chodzi, ale mogę być w tym gangu. Mam 19 lat. Jestem, a właściwie to byłem tatuażystą.
-Nazywam się Selena Gomez, mam 18 lat, przed paroma minutami byłam wizażystką.
-A ja jestem Skylar Hale, również mam 18 lat. Byłam tatażystką i pircerką.
-Któreś z was jest w związku? -zapytała oschle Ali.
-Nie, my tylko mieszkamy razem. Jesteśmy przyjaciółmi od podstawówki.-odpowiedział jej szybko Loczek.
-Nie bójcie się nas, nic wam nie zrobimy. Skylar i Selena będą chodziły się uczyć strzelać, i tak dalej z Ashley i Alison. Jakieś pytania?
-Kiedy wyjeżdżamy? -zapytała Selena.
-Jak uda się sprzedać dom, pierwsi klienci już byli. Chyba go biorą, do jutra mają się zjawić. -odpowiedział Blondyn.
-Z kim będziemy mieszkać w Londynie?
-Z nami. Mamy 3 piętrowy dom z 15-stoma pokojami, 17-stoma łazienkami, kuchnią i ogromnym salonem. Jest też basen.
-Aha. -odpowiedziała krótko i ze zdziwieniem Sky.
-Chodźmy się pakować. -powiedziała Selena.
-Eleanor i Ashley pomogą Sel i Sky, a Ali pomoże Hazzie.
-Dobra.

*Eleanor*
Pomagłam pakować się Selenie i zobaczyłam album, który postanowiłam oglądnąć. Rozpoznałam tylko Sky, Sel i Harrego. Na innych byli jacyś ludzie.



Wyglądali na szczęśliwych przyjaciół. Dziewczyny wydają się być badzo symatyczne, zresztą Harry też.
-Słuchaj Selena, przpraszam, że wywróciliśmy wasze życie. Ja o tym nie decyduje. Ja dołączyłam do gangu z własnej woli. Jestem też chroniona, gdzie nie ma Louisa, tam jest 
Zayn,  a gdzir nie ma Zaya tam jest
Louis. Wam też to zapewnie.
Widziałaś akcje z ochroniarzem dzisiaj. Nie uderzył mnie mocno, a
Zayn go zabił. Gdy tylko ktoś mnie wyzwie,  albo uderzy odrazu go zabija.
Nie podoba mi się to, ale tak już jest.
Tak samo jest z wami.
Nie podoba wam się to, że jesteście w gangu, ale tak już jest.
-Jakoś muszę się z tym pogodzić.
Widocznie tak miało być.
-Dobrze, że rozumiesz. Jak chcesz coś wiedzieć to pytaj.
-Czy ta Alison zawsze będzie taka...
-Oschła? Wredna? Nie.
Będzie taka dopóki się do was nie przyzwyczaji. Dla ludzi, których zna jest miła.
-Ona jest naprawdę śliczna.
-No, jest strasznie ładna. Była modelką, ale zabiliśmy jej szefa. Gwałcił modelki.
Sama doszła do gangu.
-Klienci przyjechali kupić dom!- krzyknął blondyn.
-Już schodzimy! -odpowiedziała El.
-Spakowani?-zapytała rozglądając się po pokoju.
*Selena*
-Tak, spakowani.
Chodziłam po pokojach patrząc czy nic nie zostało z Harrym i Skylar. W ostatnim był potrójny przytulas. Nasze życie w ciągu paru godzin zmieniło się o 360 stopni.
-Ostatni w tym domu... A dzisiaj rano musiałam jeszcze cię z łóżka zwlekać...- powiedziała Skylar, po czym wszyscy się uśmiechnęliśmy i zeszliśmy na dół.
-Gotowi?- spytał farbowany blondyn.
-Tak. -odpowiedzieliśmy chórkiem, następnie Zayn i Niall wzięli nasze bagaże i zanieśli do dużego vana.
Ostatni raz spojrzeliśmy na nasz dom, a mi i Skylar spłynęła łza po policzku.
-Nie płaczcie dziewczyny. -rzekł nasz przyjaciel.
-Nie ma za czym. -dodał po chwili i przerzucił nas przez ramie jak dzisiaj rano, gdy nie wiedzieliśmy, że TO się wydarzy. W tamtej chwili spojrzałam na Eleanor, która była szczerze uśmiechnięta w naszą stronę. Jest naprawdę miła.
____________________________________________________________________________
NO HAJ:* JEST DRUUGI:D Mi się średnio podobaXD Może być. Żadna rewelacja, komentujcie, macie możliwoć komentowania z anonima:)) Ja zmykam do szkoły:D Papa:**



















Rozdział pierwszy.

*Londyn, One Direction*
 -Mamy 2 misje, które musimy spełnić w ciągu 4 dni. -powiedział Louis.
-Gdzie? -zapytała blondynka, żując gumę- Ashley.
-Dublin i Madryt. -odpowiedział szybko jej chłopak- Liam.
-Ile dają? -spytał po chwili ciszy farbowany blondyn- Niall.
-Za jedną ponad 20 tys. -odpowiedział szef.
-Bierzemy. -odpowiedziała żona Louisa.
-Kiedy zaczynamy? -zapytał Mulat.
-Dzisiaj. -powiedział Liam.
-Nie zdążymy pojechać w dwa miejsca! -uniosła głos Alison.
-Gówno wiesz, jedziemy. Plan jest taki: ja, Liam i Niall jedziemy do Madrytu, a ty, Eleanor, Ashley i Zayn jedziecie do Dublina. -odparł nerwowo Louis.
-Kotek, spokojnie. -uspokajała go Eleanor, siedziąca mu na kolach.
-Dacie radę? -spytał Liam.
-No, mamy Zayn'a. -odpowiedziała Ashley.
-Kogo mamy załatwić? -zabrał głos Zayn.
-Miliarder Johny Week, około 50 lat. Trzyma i gwałci ponad 10 kobiet w piwnicy.
-Sukinsyn. -powiedziała zdenerwowana Ashley.
-Mieszka w najbogatszej części Dublina, numer domu to 1201.

^Louis, gdy puszcza Eleanor gdzieś bez niego na misję, to musi być przy niej Zayn, ufa mu, bo wie, że jeżeli ktoś, zrobi coś co się jej nie spodoba zabije go.^

-Zbierajcie się za 2 godziny jedziecie. -rzekł Liam.

*Dublin, Selena, Skylar i Harry*
-Boże! Harry! Wstawaj masz na 16 do pracy, a jest 15:30. -krzyczała Skylar.
-Już, nie drzyj się tak. -odpowiedział Loczek.
-Jak mam się nie drzeć, skoro budzę cię już od 10 minut.
-Dobra wstaje. -powiedział i podniósł się z łóźka Harry.
-Buzi teraz. -powiedział gdy wstał.

^Harry nie kocha się w Skylar, ani w Selenie, ale u nich budzi to normalne^

-Spadaj Hazza. -powiedziała i uciekła.

*Harry*
No to teraz trzeba się przygotować.
Dzisiaj mamy ważnego klienta, jakiegoś miliardera. Chyba Johny Welk? Week? Nie wiem. Będziemy we trójkę, więc damy radę. Dziś piątek, więc jak co tydzień, w ten dzień będzie dużo ludzi. Ehh.
-Sel!
-Czego ty znowu szukasz?! -krzyknęła brunetka.
-Gdzie moje spodnie?
-W dupie! Boże, śpisz do 15, a potem niczego nie masz. My już wyszykowane, a na ciebie jak zwykle trzeba czekać.
-Oj dobra już cicho. Mam te spodnie.
-Czekamy 3 minuty jak nie zdejdziesz to jedziemy. -powiedziała Sky.
-I tak nie macie kluczyków. -powiedział i zaśmiał się.
-Jakoś sobie poradzimy.
-No dobra, dobra idę.
Powiedziałem i zszedłem na dół, gdzie czekały na mnie moje przyjaciółki.
-Nasz wielki Pan przyszedł. -powiedziała sarkastycznie Sky.
-No wasz Pan, król i władca.
-Ale ty jednak głupi jesteś. -zaśmiała się Selena.
-Kto z kim przebywa, taki się staje, debilko.
-No właśnie, debilu, stałam się głupia przez ciebie. -powiedziała.
-Jak się do mnie odzywasz, gówniaro?! -powiedziałem i przezuciłem obie dziewczyny przez ramiona.
-No mówiłam, debil. -powiedziała Selena do Skylar i zaczęły się śmiać.

*Dublin, Zayn, Ashley, Eleanor i Alison*
-Dobra dziewczyny, śledzimy go. Do domu się dostaniemy po tym jak go zabijemy.
-Ok. -odpowiedziały równo.
-Macie załadowanie bronie?
-Mamy.

*Alison*
Dotarliśmy pod studio tatuażu. Co ten stary chuj tatuaż chce sobie zrobić? Nie doczeka się.
-Wchodzimy? -usłyszałam Eleanor.
-Zaraz, posłuchaj. Wejdziemy 2 minuty po nim. Ludzie, którzy tam będą pewnie nas pojdebią na policji. Słyszałem, że pracują tam dwie osiemnastolatki i jeden dziewiętnastolatek. Akurat 3 osoby potrzebne są nam do gangu. Zabierzemy ich do Londynu. -opowiedział Mulat.
-Dobra.
-Wchodzimy.
Gdy weszliśmy, ten chuj wybierał wzrór tatuażu. Kiedy jedna dziewczyna przechodziła obok drugiej szepnęła 'obleśny'. Miała racje, pewnie nie wie co je czeka za parę minut.
Po chwili Zayn podszedł do nijakiego Johnego, przyłożył broń do skroni i powiedział.
-Pojedziemy do ciebie do domu. Wypuścisz te dziewczyny i cię puścimy. Jasne?
-T-tak. -jąkał sie mówiąc
-No to wychodzimy. Ty- powiedział wsazując na Harry'ego idziesz z nimi.- wskazał na Ashley i Alison.
-Dobra.
 
*Eleanor*
Widziałam te przestraszone dziewczyny i Zayn'a zapatrzonego w tą niższą- chyba Skylar.
-Nie mam pojęcia o co chodzi. -powiedziała jedna.
-Ten facet jest miliarderem, w piwnicy trzyma ponad 10 kobiet. Gwałci je, wy prawdopodobie byłyście jego następnymi ofiarami. Teraz musicie jechać z nami do niego, ale najpierw tu spakujcie wszystkie swoje rzeczy. -opowiadał Zayn.
-Pojedziemy tam, a później do was, przemieszkamy tam, poczekamy aż sprzedacie dom i wyjedziecie do nas. Do Londynu.
-Nie. Z jakiej racji? Nie powiemy policji, bo z nim dobrze robicie.
Widziałam zdenerwowanego Zayn'a. -Wiem, że nie chcecie, ale musicie. Przepraszam. Rozumiem was.
-A Harry?
-On też.
-A jak nie?
-Zabijemy was. -odpowiedział Zayn.
-Dobra... -odpowiedziały zrezygnowane.
Po dziesięciu minutach byliśmy już w samochodzie, kierując się do najbogatszej dzielnicy.
-No to dziewczyny jak macie na imię? -zapytałam miło.
-Selena.
-Skylar. A w-wy? -powiedziały smutno.
-Jestem Eleanor a to Zayn. -uśmiechnęłam się i Zayn również.
-Jesteśmy. Tu macie bronie. Wiecie jak się strzela?
-Tak. Co mamy robić?
-Nic, narazie nic. -odpowiedział Zayn. My was będziemy obstawiać.
Weszliśmy do środka. Kobiet już nie było. Zobaczyliśmy dziewczyny i Harrego stojącego z bronią, która dotykała głowy miliardera.
-Co? Boisz się? A miło było jak je więziłeś? -zapytałam retorycznie.
Po chwili poczułam cios w twarz od jednego z ochroniarzy.
-Jak się odzywasz do szefa suko?
Zobaczyłam oczy Zayn'a. Wpadł w furie.
-Mówiłeś. Coś. Do. Niej? -zapytał z przerwami mój brat.
-To co słyszałeś. -odpowiedział z głupim uśmieszkiem.
Zayn go zastrzelił. Następnie zastrzelił wszystkich innych ochroniarzy.
Widziałam te przestraszone dziewczyny, a następnie spojrzałam na Harrego. Pociągną za spust i zastrzelił tego miliardera.
-Harry, dobrze zrobiłeś. -powiedziała Selena i razem ze Skylar podbiegły do niego i się wtuliły w jego tors.
-Wiem, i nie żałuję.
____________________________________
No, to mamy rozdział pierwszy.  Długi. Mam nadzieję, że się podoba. Mi się podoba:)) Drugi będzie chyba jutro:)

Prolog.

Oni- przyjaźni, mili, towarzyscy, całkowite przciwieńswo gangu- zamkniętego dla obcych, mało towarzyskiego.

Co ich połączy?
Przyjaźń?
Miłość?
A może nic?



_________________________________________________________________________

Tak, to prolog. Bardzo ktrótki, ale takim musicie się zadowolić. 

sobota, 8 lutego 2014

Bohaterowie.

Imię i nazwisko (realne): Selena Gomez.
Imię i nazwisko (opowiadanie): Selena Gomez.
Ksywa: Sel.
Wiek: 18 lat.
Zawód: wizażystka.
Miejsce zamieszkania: Dublin, Irlandia.
Stan: Wolna.
Jej najlepsza przyjaciółka jak narazie to Skylar ufa jej bezgranicznie, a przyjaciel póki co to Harry. Mieszka z Harrym i Sky.





Imię i nazwisko (realne): Lucy Hale.
Imię i nazwisko (opowiadanie): Skylar 
Hale.
Ksywa: Sky.
Wiek: 18 lat.
Zawód: tatuażystka, pircerka.
Miejsce zamieszkania: Dublin, Irlandia.
Stan: Wolna.
Jej najlepsza przyjaciółka jak narazie to Selena, a przyjaciel to różwnież Harry Styles. Mieszka z nimi.


Imię i nazwisko (realne): Zayn Malik.

Imię i nazwisko (opowiadanie): Zayn Malik.
Ksywa: Zazza.
Wiek: 20 lat.
Zawód: członek gangu.
Miejsce zamieszkania: Londyn, Wielka Brytania.
Stan: Wolny.
Najlepsi przyjaciele to Louis, Liam, Ashley, Eleanor i Alison.
Jego siostra to Eleanor. Mają inne nazwisko, ponieważ są od innego ojca. To on zapoznał ją z Louisem, kocha siostrę i każdego kto doprowadzi ją do płaczu lub zrobi coś, czego nieżyczyłaby sobie, zabije go, gdy ona wyrazi na to zgodę. Wszyscy podziwiają go za to, jak bardzo daży ją uczuciem i uważają, że robi poprawnie, chociaż czasem przesadza.




Imię i nazwisko (realne): Niall Horan
Imię i nazwisko (opowiadanie): Niall Horan
Ksywa: Nialler, Blondyna.
Wiek: 20 lat.
Zawód: członek gangu.
Miejsce zamieszkania: Londyn, Wielka Brytania.
Stan: Wolny.
Jego najlepsi przyjaciele to Zayn, Louis, Liam, Alison, Ashley i Eleanor.






Imię i nazwisko (realne): Liam Payne
Imię i nazwisko (opowiadanie): Liam Payne
Ksywa: Li.
Wiek: 21 lat.
Zawód: członek gangu, zastępca założyciela gangu.
Miejsce zamieszkania: Londyn, Wielka Brytania.
Stan: Zajęty, ma dziewczynę (Ashley Benson).
Najlepszy przyjaciel to Louis i Ashley, a Eleanor, Alison, Zayna i Nialla również uważa za przyjaciół, ale Louisowi i Ashley ufa najmocniej.





Imię i nazwisko (realne): Louis Tomlinson
Imię i nazwisko (opowiadanie): Louis Tomlinson.
Ksywa: Loui, Lou.
Wiek: 22 lata.
Zawód: założyciel i szef gangu.
Miejsce zamieszkania: Londyn, Wielka Brytania.
Stan: Zajęty, ma żonę. (Eleanor Calder).
Najlepszy przyjaciel to Liam. Innych również uważa za przyjaciół, ale z Liamem znają się od podstawówki, mu najbardziej ufa.





Imię i nazwisko (realne): Harry Styles.
Imię i nazwisko (opowiadanie): Harry Styles.
Ksywa: Hazza.
Wiek: 19 lat.
Zawód: tatuażysta.
Miejsce zamieszkania: Dublin, Irlandia.
Stan: Wolny.
Przyjaciel Skylar i Seleny, we trójkę prowadzą salon z makijażem, tatuażami oraz pirceringiem. Mieszkają razem.





Imię i nazwisko (realne): Ashley Benson.
Imię i nazwisko (opowiadanie): Ashley Benson.
Ksywa: Ash, Benzo.
Wiek: 18 lat. Najmłodsza w gangu.
Zawód: członek gangu, jako pierwsza była kobietą w gangu.
Miejsce zamieszkania: Londyn, Wielka Brytania.
Stan; Zajęta, ma chłopaka. (Liam Payne)
Dziewczyna Liama Payn'a. Jej najlepsza przyjaciółka to Eleanor.






Imię i nazwisko (realne): Eleanor Calder.
Imię i nazwisko (opowiadanie): Eleanor Calder-Tomlinson.
Ksywa: El, Cat.
Wiek: 21 lat.
Zawód: druga kobieta w gangu, zastępca zastępcy gangu.
Miejsce zamieszkania: Londyn, Wielka Brytania.
Stan: Zajęta, ma męża. (Louis Tomlinson)
Żona Louis'a Tomlinsona. Jej najlepsza przyjaciółka to Ashley i Alison, niedługo także Skylar i Selena. Jej brat to Zayn, mają inne nazwisko, ponieważ są od innego ojca. Bardzo kocha brata i to on zapoznał ją z Louisem. Louis jest mu bardzo wdzięczny.





Imię i nazwisko (realne): Barbara Palvin.
Imię i nazwisko (opowiadanie): Alison Palvin.
Ksywa: Ali, Alvi.
Wiek: 19 lat.
Zawód: trzecia kobieta w gangu.
Miejsce zamieszkania: Londyn, Wielka Brytania.
Stan: Wolna.
Najlepsze przyjaciółki to El i Ash, niedługo także Sky i Sel, chłopakom z gangu również ufa.







Cały gang tworzy 'One Direction'. Mieszkają razem w ogromnej willi. Są bogaci. Zabijają na zlecenie w całej Europie. Na codzień mało towarzyscy, otwarci tylko dla siebie, umieją bawić się tylko ze sobą.


_______________________________________________________________________________
No to tak. Są bohaterowie. Prolog w tygodniu. Bayy:*

Heej:)

Hej. To mój drugi blog, na którym będę pisała imaginy o One Direction. Chłopcy w tym opowiadaniu nie będą sławni. Zaraz pojawią się bohaterowie:)