-Dobra. Kiedy już moje usta miały dotkąć jego policzka, szybko przekręcił głowę, tak, że pocałowałam go w usta. Z dumą oddał część mojej bielizny.
-Z czego się cieszysz? To tylko buziak, nic nieznaczący, pf. -fuknęłam i poszłam do łazienki, przebrać się.
Nie zajęło mi to zbyt wiele czasu, przeglądnęłam się w lustrze, poprawiając kucyka na czubku głowy, mój wygląd mnie zadowalał. Gdy wyszłam z łazienki zobaczyłam Niall'a jedzącego chipsy.
-Blondyna! Wstawaj, do roboty!
-Już, już, ale potem mi to wynagrodzisz?
-Nie.
-Co? -zapytał i zatrzepotał kilka razy rzęsami.
-Może, głuchy jesteś?
-Ta. -odpowiedział i poszedł sprzątać góre, dla mnie zostawił ten większy bałagan na dole. Nie czekając zabrałam się do pracy. Po 2 godzinach, siedziałam już na kanapie, czekając na pozostałych. Niall nie schodził, więc postanowiłam zobaczyć co on tam robi. Drzwi do jego pokoju były otwarte, więc pozwoliłam sobie tam wejść, przy okazji zobaczyłam, że blondyn nic nie posprzątał. Smacznie sobie spał u siebie w łóżku.
-NIALL! -krzyknęłam, a on obrócił się z boku na bok pomrkując coś pod nosem. Postanowiłam więc, że pójdę po szklankę lodowatej wody i wyleję ją na niego. Podeszłam do niego i zaczęłam go lekko głaskać po policzku, gdy otworzy oczy, wylałam na niego calutką zawartość kubka. Chłopak szybko wstał i zaczął mnie gonić, dzięki Bogu, reszta wróciła, i szybko wskoczyłam na obładowanego Harrego.
-No już Sel, ja też się stęskniłem, a teraz złaź ze mnie.
-Jak tam na zakupach spytałam, przeszukując torby.
-Wszystko byłoby wporządku, gdyby nie wielki wybuch Zayn'a, kiedy facet powiedział, żebym zabierała dupsko z drogi. -rzekła wkurzona Eleanor.
-O mój Boże! To wy przesadzacie! Powiedziałem tylko, że ma się odpierdolić od mojej siostry i jak mu przeszkadzasz, to niech idzie innym przejściem.
-Gdybyś tylko to spokojnie powiedział, to byłabym to w stanie zrozumieć, ale ty rozdarłeś się na pół sklepu.
-Już się zamknijcie, rozpakowujcie wszystko. -powiedziała Ashley. -No, widzicie jak trudno jest żyć z rodzeństwem pod jednym dachem? -dodała, po czym się zaśmialiśmy.
_________________________________________________________________________________
PRZEPRASZAM! (jeśli ktos w ogóle czyta mojego bloga) to PRZEPRASZAAAAAAAAAM! nie dodawałam nic ponad 2 tygodnie!!!!!!!!! ale tak jakoś wyszłoXDD no to miłęgo:))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz